Symbolika pozdrowienia „Czuwaj”

Czuwaj!
Pozdrowienie „Czuwaj” ma przypominać o konieczności stałej gotowości do czynu, służby dla Ojczyzny, pracy dla innych i nad sobą. Wymieniają je między sobą harcerze na powitanie i pożegnanie, w niektórych wypadkach również przy oddawaniu honorów.
Przypomina o
stałej gotowości do czynu
służbie dla Ojczyzny
pracy dla innych
pracy nad sobą
Kiedy go używamy
na powitanie
na pożegnanie
przy oddawaniu honorów
w niektórych wypadkach

Historia pozdrowienia „Czuwaj”

Pozdrowienie „Czuwaj!” zostało wprowadzone do polskiego harcerstwa jako zamiennik angielskiego zawołania „Be prepared”, w ramach przystosowywania skautingu do warunków polskich.

Średniowiecze

Zawołanie to było znane i używane w średniowiecznej Polsce. Według historycznych przekazów strażnicy murów miejskich i bram, gdy nocą pełnili swoją służbę, nawoływali się przeciągłym „Czu-waj!”. Długotrwała służba wartownicza powodowała znużenie i senność, a używane zawołanie miało temu zapobiegać. Zawołanie zniknęło wraz z rozwiązaniem straży miejskich.

1910

Dopiero na Zlocie Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, zorganizowanego w Krakowie w dniach 14-17 VII 1910 roku z okazji 500-lecia Bitwy pod Grunwaldem, zawołanie „Czuwaj!” stało się hasłem zlotowym.

1912

Jako pozdrowienie do polskiego skautingu wprowadziła je w 1912 roku 3. Lwowska Drużyna Skautowa im. Emilii Plater, założona w roku 1911 przez Olgę Drahonowską (późniejszą żonę Andrzeja Małkowskiego). W trakcie obozu tej drużyny w VII 1912 roku postanowiono zastąpić używane wówczas „Czołem!” (przejęte od „Sokoła”) obowiązującym do dzisiaj „Czuwaj!”. Pozdrowienie używane przez 3. Lwowską szybko rozpowszechniło się w pozostałych organizacjach skautowych.

1918
Hasło „Czuwaj” stało się pozdrowieniem, powstałego w dniach 1-2 XI 1918 roku, Związku Harcerstwa Polskiego.

WSPÓLNIE DLA HARCERSKIEJ MISJI

Twoje wsparcie, nasza siła!

Numer konta do darowizn na rzecz ZHP

22 1140 1010 0000 5392 2900 1017

CZY WIESZ, ŻE...

Gdyby wszystkie harcerki i harcerze ZHP zamieszkali w jednym mieście, byłoby ono wielkości mniej więcej Gorzowa Wielkopolskiego.