ZHP uczy, jak przygotować się na sytuacje kryzysowe
ZHP włączył się w Powszechne Warsztaty Ochrony Ludności, realizując ich młodzieżową odsłonę – PWOL Junior. Warsztaty są częścią programu „Bądź Gotów” i mają pomóc dzieciom i młodzieży zdobywać praktyczną wiedzę dotyczącą bezpieczeństwa, reagowania na zagrożenia i przygotowania do sytuacji kryzysowych.
Jednym z obszarów warsztatów jest Rodzinny Plan Kryzysowy. Uczestnicy uczą się, jak ustalić miejsca kontaktu, sposoby komunikacji i podstawowe działania, które rodzina może zaplanować jeszcze przed wystąpieniem zagrożenia. Warto poświęcić kilkanaście minut i razem z bliskimi odpowiedzieć na kilka prostych pytań: co zrobimy, jeśli nie będziemy mogli się do siebie dodzwonić? Gdzie się spotkamy? Kogo powiadomimy? Co zabierzemy ze sobą?
Po co rodzinie plan na sytuację kryzysową?
Awaria energetyczna, pożar, powódź, konieczność ewakuacji czy inne zagrożenie mogą sprawić, że codzienne sposoby komunikacji przestaną działać. Telefon może być rozładowany, sieć przeciążona, a Internet niedostępny. W takiej sytuacji wcześniejsze ustalenia pomagają szybciej zdecydować, co robić.
Rodzinny Plan Kryzysowy to prosty zestaw informacji i ustaleń, które pomagają rodzinie wiedzieć, jak się skontaktować, gdzie się spotkać i co zrobić, kiedy wydarzy się coś niespodziewanego.
Nie musi być skomplikowany. Najważniejsze, żeby każdy domownik znał jego podstawowe zasady.
Co powinien zawierać Rodzinny Plan Kryzysowy?
Przygotowanie planu można zacząć od odpowiedzi na kilka prostych pytań.
- Z kim kontaktujemy się w pierwszej kolejności? Zapiszcie numery telefonów wszystkich członków rodziny. Warto mieć je również w formie papierowej, na wypadek gdyby telefon był niedostępny lub rozładowany.
- Kto jest naszym kontaktem awaryjnym? Może to być osoba mieszkająca w innej miejscowości, na przykład babcia, dziadek, ciocia lub inny bliski członek rodziny. Jeśli domownicy nie mogą się ze sobą skontaktować, taka osoba może pomóc przekazać informacje.
- Gdzie spotykamy się, jeśli nie możemy wrócić do domu? Ustalcie jedno miejsce w pobliżu domu, które wszyscy znają. Przyda się również drugie miejsce poza miejscowością, na wypadek konieczności ewakuacji.
- Jak skontaktujemy się bez Internetu? Warto wcześniej ustalić alternatywne sposoby komunikacji i wiedzieć, gdzie znajdują się zapisane numery telefonów.
- Co robi każdy z nas? Plan może uwzględniać zadania poszczególnych osób. Warto pomyśleć również o potrzebach dzieci, osób starszych, osób z niepełnosprawnościami czy zwierząt domowych.
- Gdzie są najważniejsze rzeczy? Ustalcie miejsce przechowywania dokumentów i innych przedmiotów, które mogą być potrzebne w sytuacji awaryjnej.
Plan warto również co jakiś czas przypominać sobie i wspólnie przećwiczyć. Dzięki temu w sytuacji kryzysowej nie trzeba będzie ustalać wszystkiego od początku.
A jeśli nie działa telefon?
Jednym z elementów planu powinien być sposób komunikacji w sytuacji, gdy sieć jest przeciążona albo całkowicie niedostępna.
Można wcześniej ustalić, że w takiej sytuacji rodzina korzysta z określonego kontaktu awaryjnego albo spotyka się w ustalonym miejscu. Dobrą praktyką jest również zapisanie najważniejszych numerów kontaktowych poza telefonem – na przykład na kartce w portfelu lub plecaku.
Warto znać także kontakt ICE, czyli In Case of Emergency („w razie nagłego wypadku”). W telefonie można zapisać osobę, z którą służby powinny skontaktować się w sytuacji wymagającej szybkiego kontaktu z bliskimi. Młodszym osobom można przygotować również papierową kartę ICE do noszenia w plecaku.
Skąd będziemy wiedzieć, że trzeba reagować?
Rodzinny plan powinien uwzględniać również sposób otrzymywania ostrzeżeń. Informacje o zagrożeniach mogą być przekazywane między innymi za pomocą syren alarmowych, Alertu RCB, Regionalnego Systemu Ostrzegania, radia i telewizji, komunikatów służb czy megafonów.
Warto znać podstawowe sygnały alarmowe. Ogłoszenie alarmu to modulowany dźwięk syreny trwający trzy minuty. Odwołanie alarmu oznacza trzyminutowy ciągły, jednostajny dźwięk syreny. Samo rozpoznanie sygnału to jednak dopiero początek. Po otrzymaniu ostrzeżenia trzeba wiedzieć, gdzie szukać dalszych informacji i stosować się do komunikatów służb.
Rodzinny Plan Kryzysowy można przygotować razem
Nie trzeba czekać na sytuację awaryjną, żeby zacząć. Wystarczy rodzinna rozmowa i kilkanaście minut na spisanie najważniejszych ustaleń.
Możecie zacząć od prostego ćwiczenia: „Co byśmy zrobili, gdyby…?” Co zrobimy, jeśli przez kilka godzin nie będzie prądu? Gdzie spotkamy się, jeśli nie będziemy mogli wrócić do domu? Kogo powiadomimy, jeśli nie będziemy mogli się do siebie dodzwonić?
Takie pytania można zadać podczas rodzinnej rozmowy, ale można też przećwiczyć je podczas zbiórki harcerskiej.
Właśnie temu służy jeden z modułów Powszechnych Warsztatów Ochrony Ludności dla dzieci i młodzieży. Uczestnicy przygotowują własny Rodzinny Plan Kryzysowy, poznają zasady alarmowania ludności i reagowania na komunikaty ostrzegawcze oraz uczą się, jak zaplanować kontakt z bliskimi w sytuacji, gdy zwykłe sposoby komunikacji nie działają.
Poprowadź zajęcia w swoim środowisku
Warsztaty mogą prowadzić pełnoletnie członkinie i pełnoletni członkowie ZHP, którzy chcą podzielić się z młodymi osobami praktyczną wiedzą dotyczącą bezpieczeństwa.
Jeśli chcesz przeprowadzić warsztat w swoim środowisku, zgłoś się do prowadzenia zajęć:
formularz zgłoszeniowy PWOL Junior
Rodzinny Plan Kryzysowy to jeden z tematów, które można przepracować z uczestnikami. Podczas zajęć młodzi ludzie uczą się również rozpoznawania zagrożeń, przygotowania do ewakuacji oraz podstawowych zasad reagowania w sytuacjach kryzysowych.
A jeśli chcesz zacząć od siebie i swoich bliskich, nie czekaj na sytuację kryzysową. Ustalcie dziś trzy rzeczy: gdzie się spotykacie, z kim kontaktujecie się w sytuacji awaryjnej i co robicie, gdy zwykła komunikacja przestaje działać.

