Naczelnik Związku Harcerstwa Polskiego Warszawa, 13 lipca 2016 r.
Rozkaz Specjalny Ls. 2/2016
Druhny i Druhowie,
Są ludzie, którzy mimo iż nie ma ich wśród nas, są nadal obecni w naszej pamięci, dzięki temu, jacy byli i czego w swoim życiu dokonali. Takim człowiekiem jest hm. Stefan Mirowski – przewodniczący Związku Harcerstwa Polskiego w latach 1990-1996. 13 lipca 2016 r. mija 20 lat od Jego śmierci.Druh Stefan stanął na czele ZHP po Zjeździe Bydgoskim w 1990 r. by przeprowadzić Związek przez trudny czas odnowy. Odszedł na wieczną wartę w czasie pełnienia służby instruktorskiej, w Oslo w Norwegii, dzień po tym, jak podczas Światowej Konferencji Skautowej, stojąc na czele delegacji ZHP odebrał akt potwierdzający powrót ZHP do Światowej Organizacji Ruchu Skautowego. To był ważny moment – ukoronowanie kilkuletnich działań naszego Związku.
Był niekwestionowanym autorytetem – nie z racji funkcji, jaką objął, a z racji tego, jakim był człowiekiem. Skromny, przyjazny ludziom, otwarty, umiejący słuchać i przyjmować argumenty innych, a jednocześnie bardzo konsekwentny i kiedy trzeba – stanowczy, wymagający przede wszystkim od siebie, ale i od innych. Wartości, które głosił, wcielał w życie w całym swoim działaniu.
Podczas 6-letniej służby na funkcji Przewodniczącego ZHP przemierzył setki kilometrów odwiedzając środowiska harcerskie w całej Polsce. Był oczekiwany i serdecznie witany na zbiórkach gromad i drużyn, rajdach, złazach, zlotach hufców i chorągwi. Wszyscy z niecierpliwością czekali na jego gawędy – mądre, ciekawe, dające do myślenia, czasem wzruszające, czasem poruszające.
Druhny i Druhowie,
Wspomnijmy druha śp. hm. Stefana Mirowskiego – instruktora, który całym życiem, aż do ostatniej chwili pełnił służbę Bogu, Polsce i Bliźnim.Czuwaj!
hm. Małgorzata Sinica
26.06.26
Ponad 70 tysięcy młodych ludzi wyrusza na wakacyjną przygodę
Tam, gdzie wakacje nabierają innego znaczenia Dla jednych będzie to pierwszy wyjazd bez rodziców. Dla innych kolejny obóz, na który czekali ...