Niezamienna wartość w zmieniającym się świecie
Tradycja prezydenckiego protektoratu nad Związkiem Harcerstwa Polskiego ma głębokie korzenie, sięgające samych początków odrodzonej Polski. To nie tylko symboliczny gest, ale wyraźny sygnał od najwyższych władz, że wychowanie harcerskie stanowi niezbywalny fundament obywatelskiej tożsamości i narodowego dziedzictwa. Tę wyjątkową sztafetę rozpoczął w 1921 roku Naczelnik Państwa, marszałek Józef Piłsudski, doceniając wkład harcerzy w odzyskanie i ugruntowanie niepodległości. W okresie międzywojennym to dzieło kontynuowali prezydenci Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki, dbając o bliskie relacje państwa z organizacjami młodzieżowymi. Zawirowania historii nie przerwały tej więzi – na uchodźstwie opiekowali się nami kolejni polscy przywódcy. Z kolei po demokratycznym przełomie w 1989 roku do tego zaszczytnego grona dołączali wszyscy prezydenci wolnej Polski: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda. Fakt, że obecny Prezydent podtrzymuje ten zwyczaj, dobitnie pokazuje, iż harcerstwo jest wartością ponadczasową.
Uroczystość pełna symboliki i harcerskiego braterstwa
Niedzielne obchody zainaugurowała uroczysta Msza Święta w Katedrze Polowej Wojska Polskiego z udziałem przedstawiciela Kancelarii Prezydenta RP oraz zastępcy Naczelniczki ZHP – harcmistrza Bartłomieja Bednarczyka, który wręczył Honorowe Wyróżnienie ZHP „Niezawodnemu Przyjacielowi” księdzu Janowi Dohnalikowi.
Główne uroczystości państwowe miały miejsce na dziedzińcu przed Pałacem Prezydenckim oraz w reprezentacyjnej Sali Kolumnowej. Prezydent RP wspólnie z przedstawicielami harcerzy wziął udział w symbolicznym rozpaleniu ogniska, podczas którego służbę pełnili harcerki i harcerze ZHP z Hufca ZHP Garwolin z Chorągwi Stołecznej ZHP.

ZHP/ Michał Wiraszka
Kulminacyjnym momentem obchodów było wręczenie szefom organizacji harcerskich aktów objęcia Honorowym Protektoratem oraz specjalnie zaprojektowanych, haftowanych proporców na drzewcach. Następnie harcmistrzyni Martyna Kowacka, Naczelniczka ZHP podziękowała w imieniu wszystkich organizacji harcerskich. Przypomniała, że harcerstwo to nie archiwum. To nie muzeum. To tysiące ognisk w małych miejscowościach. To zbiórki w szkolnych salach. To plecaki pakowane przed pierwszą wyprawą. To młodzi ludzie, którzy uczą się odpowiedzialności.
W naszych drużynach są młodzi ludzie o różnych temperamentach, różnych wrażliwościach, z różnych domów. Rodzice powierzają nam to, co mają najcenniejsze. A my uczymy ich dzieci współpracy zamiast pogardy. Odwagi zamiast cynizmu. Służby zamiast obojętności. Bo Polska potrzebuje dziś ludzi, którzy potrafią być razem nawet wtedy, gdy się różnią – mówi harcmistrzyni Martyna Kowacka, Naczelniczka ZHP.

ZHP/ Michał Wiraszka
Całe spotkanie zwieńczono na dziedzińcu, gdzie wokół płonącego ognia utworzono tradycyjny krąg harcerski i, jak nakazuje nasz zwyczaj, przekazano sobie z rąk do rąk bratnie słowo.

ZHP/ Michał Wiraszka
W obchodach wzięli udział:
- Przewodniczący ZHP;
- Naczelniczka ZHP;
- Wiceprzewodnicząca ZHP oraz członkowie Głównej Kwatery ZHP;
- przedstawiciele władz naczelnych;
- kapelani naczelni;
- komisarze zagraniczni;
- komendanci chorągwi;
- oraz zuchy, harcerki, harcerze, wędrowniczki i wędrownicy z Hufca ZHP Garwolin i Hufca ZHP Warszawa-Praga-Północ.
