zhp.pl

Z pozycji przewodniczącego Komisji Statutowej – pozjazdowo
, / 4317

Z pozycji przewodniczącego Komisji Statutowej – pozjazdowo

UDOSTĘPNIJ
Start W Kręgu Rady Rozważania Artykuły Z pozycji przewodniczącego Komisji Statutowej – pozjazdowo

Pozjazdowa refleksja

39. Zjazd Nadzwyczajny ZHP w sprawie zmian w Statucie ZHP to już historia. Gdy był zwoływany przez Przewodniczącego ZHP to nie brakowało głosów (także wśród ścisłych władz naczelnych ZHP), że to pochopna decyzja, że nie jest dobrze przygotowany, że zmarnujemy dużo pieniędzy a zmian nie będzie. Te osoby były w błędzie – zjazd się odbył i podjął szereg decyzji o zmianach. Czy dobrych? O tym dopiero się przekonamy.

Decyzją zjazdu znalazłem się w Komisji Statutowej, która wybrała mnie na przewodniczącego. To bardzo ciekawe doświadczenie, które dało mi możliwość intensywnej, merytorycznej ale i męczącej pracy. Okazało się, że nie syzyfowej, jak niektórzy prognozowali ;) Ocenę pracy komisji jak i mojej pozostawiam innym – ze swej strony dziękuję członkom komisji oraz prezydium zjazdu za super współpracę, sądzę że daliśmy z siebie dużo.

Teraz słów kilka o decyzjach zjazdu. Na początek kwestie fundamentalne dotyczące idei i wartości organizacji. Odrzucenie jakichkolwiek zmian wprowadzających alternatywną rotę Przyrzeczenia Harcerskiego (bez bezpośrednich odniesień do Boga) to decyzja, która pozwoli zachować jedność ZHP. Jakość propozycji, niejasności w kontekście zasad WOSM, wiele argumentów oraz atmosfera tej dyskusji według mnie jasno pokazały, że zjazd nie powinien dokonywać zmiany. Bardzo dobrze, że o tym rozmawialiśmy, bo mamy tę debatę za sobą oraz decyzję, dzięki której powrót do tego tematu nie ma uzasadnienia na (oby długie) lata.

Druga sprawa to zmiana 10 punktu Prawa Harcerskiego – zamiast literalnego zakazu picia i palenia mamy wezwanie do pracy nad sobą i nakaz wolności od nałogów. Sądzę, że Związek potrzebował tej zmiany, ale nie dlatego, aby harcerze mogli legalnie pić/palić (jak to opisują niektóre media), bo nadal mamy polskie prawo, gdzie nieletni nie mogą korzystać z używek a w ramach naszej wewnętrznej odpowiedzialności podczas działań harcerskich – zbiórek, biwaków, obozów, zlotów nie ma przestrzeni do korzystania z używek przez pełnoletnich. Dlaczego zatem zmiana była potrzebna? Dzięki niej mamy literalne zapisy – jasno pokazujące młodym ludziom, których między innymi PH ma kształtować, że mamy dziś dużo więcej zagrożeń i nałogów – narkotyki, dopalacze, internet, seks itd. – z tym wszystkim trzeba walczyć i pracować nad sobą w kontekście wstrzemięźliwości, rozwagi i swego zdrowia/życia. Kluczem będzie oczywiście wdrożenie tej zmiany poprzez materiały, pracę z kadrą i harcerzami.

Inne zmiany dotyczyły funkcjonowania organizacji – struktury, ustroju i kompetencji władz, spraw członkowskich itd. Wśród szeregu wprowadzonych zmian zwracam uwagę na jasną decyzję zjazdu, że rady są nam potrzebne jako de facto społeczna reprezentacja środowisk, która powinna mieć wpływ na działanie chorągwi i Związku niezależnie od tego kto ponosi formalną odpowiedzialność za ostateczne decyzje i działania (piszę to m.in. jako wpisany do KRS członek zarządu osoby prawnej jaką jest Chorągiew Podkarpacka ZHP, odpowiadający własnym majątkiem za decyzje zarządu). Zjazd wzmocnił i położył ważne akcenty w kwestii rad – osobiście uważam, że powinno tego być więcej, ale może przyjdzie na to czas – przyjęte zmiany w kompetencjach pokazują bardzo dobry kierunek.

Druga kluczowa decyzja to przyznanie czynnego prawa wyborczego i głosu decydującego na zjazdach hufców dla przybocznych będących instruktorami – to kolejny sygnał, jak należy zmieniać organizację, aby większy głos przy decydowaniu o niej mieli młodzi ludzie. Szkoda, że inne projekty zmian w CPW nie przeszły, bo było trochę dobrych propozycji, które niestety przykryły rozgrywki/podchody niektórych osób oraz pewne niedoróbki, które można było wyprostować, ale atmosfera wokół tego tematu na to nie pozwoliła.

Ze spraw rozważanych, ale odrzuconych żałuję, że nie zdecydowaliśmy się na likwidację sądów harcerskich jako władzy. Dla mnie powinny być sądem koleżeńskim, a nie emanacją sądów powszechnych, bo nie taka ich rola. Tym bardziej, że szereg działań/zaniechań naszych harcerskich sądów na przestrzeni lat (i ostatnich tygodni) dawał solidne podstawy do dokonania zmiany. Trochę żałuję, że nie zdecydowaliśmy się na reformę komisji rewizyjnych, szczególnie w hufcach, bo rzeczywistość wskazuje, że warto było ten temat podjąć. Niemniej – sądzę, że może się to udać w niedalekiej przyszłości.

Zjazd to też jego otoczenie i organizacja. I tu duża pochwała dla osób odpowiedzialnych za zaplecze i sprawy organizacyjne zjazdu (jako przewodniczący komisji statutowej na bieżąco pracowałem z biurem zjazdu i mocno doceniam sprawność i profesjonalizm) jak również oprawę medialną. Dziękuję całemu sztabowi wolontariuszy zaangażowanemu w te prace.

Kończąc – dziękuję wszystkim za dyskusję, współpracę i teraz zapraszam do wspólnej pracy nad przemyślanym i skutecznym wdrożeniem decyzji zjazdowych.

 

hm Mateusz Cebula HR

Przewodniczący Komisji Statutowej 39. Zjazdu Nadzwyczajnego ZHP

PASSWORD RESET

Zaloguj się